Dziś polityka nie lubi prawdyTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Polska2019.08.12 15:01 15:02

Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane?

 
 
Okoliczności śmierci Kosteckiego są niejasne.
 

Dawid Kostecki w piątek nad ranem został znaleziony w celi Aresztu Śledczego w Warszawie-Białołęce.

Cytuję info z portalu wpolityce.pl:

Do zdarzenia wysłano prokuratorów Wojciecha Kapuścińskiego i Piotra Prenetę, towarzyszył im dr Wojciech Sadowski, biegły medyk sądowy. Preneta przesłuchiwał współwięźniów, Kapuściński i Sadowski zajęli się celą i zwłokami. Sporządzili protokoły – oględziny zaczęli o 10.47, zakończyli o 13.30

— czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

W dzienniku czytamy, że prokurator Kapuściński stwierdził w notatce służbowej brak śladów obrony i walki. Dalej, „odnotował szeroką bruzdę wisielczą na szyi. Ale miał wątpliwości, czy to było samobójstwo. Dr Sadowski po przekręceniu ciała na brzuch odkrył bowiem z tyłu na szyi dwa maleńkie ślady w odległości 0,5 cm. W notatce, której kopię ma ‘Wyborcza’, Kapuściński napisał, że ‘przypominają ślady powstałe w wyniku wkłucia igły’”.

Według gazety, Kapuściński podejrzewał, że Kostecki mógł zostać odurzony „dlatego jako dowody zabezpieczył prześcieradło, koc i trzy części materaca. Jeżeli ślady na szyi zostawiła igła, to ze strzykawki mogło coś skapnąć na prześcieradło czy koc”. W służbowej notatce napisał o „możliwym zbrodniczym charakterze śmierci”.

Protokół sekcji zwłok nie zawiera informacji o ww. śladach.

Przeprowadzająca sekcję dr Agnieszka Dąbkowska z Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie zupełnie nie odniosła się do przypuszczeń z notatki służbowej Kapuścińskiego. A co jeszcze dziwniejsze – sekcję przeprowadziła w obecności Prenety, a nie Kapuścińskiego

— podaje „GW”.

Roman Giertych reprezentujący w sprawie rodzinę denata, powiedział „Wyborczej”, że w piątek 9 sierpnia, został złożony wniosek „o zmianę kwalifikacji prawnej czynu z art. 151 kodeksu karnego [podżeganie do samobójstwa] na 148 kk [zabójstwo] w związku z ujawnionymi w aktach sprawy dowodami mogącymi świadczyć, że śmierć Dawida Kosteckiego nie nastąpiła w wyniku samobójstwa”. Mecenas we wniosku domaga się również ponownej sekcji zwłok i przesłuchania świadków mogących wskazać motyw ewentualnych zleceniodawców zabójstwa.

Prokuratura Krajowa wydała w piątek oświadczenie, dementujące informację o tym, jakoby miała być zlecona ponowna sekcja zwłok.

Źródło: wpolityce.pl/polityka/458924-gw-na-ciele-kosteckiego-odkryto-dwa-naklucia-na-szyi

 

Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga potwierdził, że wcześniej podczas oględzin ciała "stwierdzono dwie zmiany skórne w obrębie szyi denata", ale z opinii biegłych wynika, że ślady na szyi Dawida Kosteckiego nie powstały na skutek ukłucia, wkłucia lub nakłucia. Marcin Saduś dodał, że są zadawnionymi strupami, niemającymi związku ze śmiercią boksera.

https://www.salon24.pl/newsroom/976736,dziwna-smierc-dawida-kosteckiego-w-wiezieniu-to-nie-bylo-samobojstwo

 ----------------------------------------------

Jeśli te informacje są prawdziwe, to wymaga wyjaśnienia, dlaczego podczas sekcji nie odniesiono się w ogóle do wątpliwości zgłoszonych przez prokuratora Kapuścińskiego.

Poza tym, doświadczony prokurator i medyk sądowy dokonujący oględzin na "miejscu zdarzenia" nie potrafili odróżnić wkłuć od "zadawnionych strupów"?

 

 
373 odsłony  średnio 5 (5 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: śmierć Kosteckiego, samobójstwo czy zabojstwo.
Re: Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane? 
Rebeliantka, 2019.08.12 o 15:04
O jakiej opinii mówi rzecznik? Kiedy powstała? Kto ją sporządził? Kto wydał postanowienie o powołaniu biegłych?

No i czy zbadano zabezpieczone prześcieradło, koc i trzy części materaca, czy już od tego odstąpiono?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane? 
miarka, 2019.08.12 o 15:28
Jest różnica między odkrywaniem prawdy (medyk i prokurator dokonujący oględzin), oraz całej uruchomionej później do ustanowienia prawdy maszynerii urzędniczej (już uwikłanej w związki władzy państwowej i korporacji prywatnych - ogólniej mówiąc osób prywatnych dysponujących dużymi środkami finansowymi).

W tym drugim przypadku jeżeli prawda się nie zgadza z tym co odgórnie ustanowiono jest "tym gorzej dla prawdy" - i jest to od razu realizowane z całą mocą wykonawczą państwa terrorystycznego zdolnego wszystko wymuszać i wszystkich zastraszać pod groźbą skrzywdzenia.

Możliwe że już wobec samej ofiary trwała procedura "tym gorzej dla prawdy" puszczona w ruch przez kogoś na szczytach władzy państwowej.

Jest też dowód że żyjemy w państwie faszystowskim gdzie i prawdę, i prawo i sprawiedliwość USTANAWIA SIĘ ODGÓRNIE.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane? 
Rebeliantka, 2019.08.12 o 17:20
Trafnie skomentowane, choć komentarz pesymistyczny.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane? 
miarka, 2019.08.12 o 17:30
Patrzenie na rzeczywistość pod kątem pesymizmu lub optymizmu czy tego co pozytywne lub negatywne to tylko bałamuctwo pedagogiki diabła, które owszem, w matematyce mają sens, ale do życia nijak nie przystają.
Tu mamy naszą piękną katolicką wartość związaną ze sprawiedliwością - nadzieję. A w beznadzieję człowiekowi wierzącemu nie tak łatwo popaść, bo "nadzieja umiera ostatnia".
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane?   
HADES, 2019.08.12 o 18:58
Braunowe więc długowate - ale warto posłuchać bo jest wiele wątków/faktów zbitych do kupy i na dodatek z pewnym sensem i ciągiem
+www.youtube.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane? 
Rebeliantka, 2019.08.12 o 22:57
Dziękuję. Styl Brauna jest rzeczywiście męczący :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy prawdziwe są tylko informacje zdementowane? 
Rebeliantka, 2019.08.15 o 11:23
Wygląda na to, że ujawniła się logiczna hipoteza przebiegu wydarzeń.

+wpolityce.pl

Portal tvp.info dotarł do zeznań, które Dawid Kostecki „Cygan” złożył w śledztwie dotyczącym rozboju i brutalnego uprowadzenia mieszkańca Stalowej Woli. Dwaj z trzech oskarżonych w tej sprawie, to gangsterzy zamieszani w wyjątkowo brutalne rozboje i napady. Swymi zeznaniami Kostecki pogrążał jednego z nich – Tomasza G. Kostecki, chociaż nie był bezpośrednim świadkiem żadnego z tych przestępstw, potwierdził w swoich zeznaniach niektóre ustalenia prokuratury co do przebiegu porwania i ról jakie pełnili w nim warszawscy gangsterzy.

Na wrogów Kosteckiego zwraca uwagę również „Rzeczpospolita”, która dodaje, że jego zatargi ze światem przestępczym przeniosły się na teren zakładów karnych, w których odbywał wyroki. Kostecki siedział na Białołęce, gdzie był osadzony nie tylko Tomasz G., którego Kostecki obciążył i miał być świadkiem na jego procesie, ale także niebezpieczny Maciej M., kojarzony z tzw. grupą mokotowską.

Przedstawione fakty wskazują na to, że bokser zarówno mógł zostać zastraszony i dlatego popełnił samobójstwo, jak i to, że upozorowano jego śmierć. W strukturach więziennych mówi się o nasennym środku clonazepam, który zmniejsza napięcie mięśni. Prokuratura niczego nie wyklucza – czeka na wyniki toksykologii

— czytamy na rp.pl.

Jak mówi znajomy Kosteckiego, kiedy pięściarz trafił do Białołęki, Maciej M. miał zgotować mu piekło. Zdaniem jednego ze śledczych, M. boją się nawet prokuratorzy. Dodał, że jest „człowiekiem o psychopatycznej naturze”.

Kostecki miał popaść w niełaskę w więzieniu, bo dobrowolnie poddał się karze i przy okazji wsypał współoskarżonych m.in. w sprawie gangu handlującego luksusowymi samochodami kradzionymi w Niemczech i Belgii.

W sprawie pojawia się także wątek funkcjonariuszy dawnego CBŚ, którzy ochraniających na Podkarpaciu agencje towarzyskie ukraińskich sutenerów – braci R. Ówczesny pełnomocnik Kosteckiego potwierdził, że bokser był ich wrogiem.

-------------

A zatem, Kostecki współpracował z organami ścigania, przez to był znienawidzony przez gangsterów i ich "opiekunów". Niestety, władze nie zapewniły mu bezpieczeństwa w więzieniu. Według relacji rodziny Dawid Kostecki nie chciał być transportowany do Warszawy, gdzie miał zeznawać w sprawie brutalnego uprowadzenia mieszkańca Stalowej Woli. Podobno chciał składać zeznania trybem telekonferencji. Będąc w Areszcie Śledczym w Białołęce, czuł się zagrożony.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Elementarz wyborczy
GPS → Rebeliantka
Re: Elementarz wyborczy
Rebeliantka → GPS
Re: Elementarz wyborczy
Rebeliantka → GPS
Re: Elementarz wyborczy
GPS → Rebeliantka
Re: Elementarz wyborczy
GPS → Rebeliantka
Re: Elementarz wyborczy
Rebeliantka
Re: Elementarz wyborczy
Rebeliantka
Re: Elementarz wyborczy
Rebeliantka → Wican
Re: Elementarz wyborczy
Rebeliantka
Re: Elementarz wyborczy
Rebeliantka → GPS
Re: Elementarz wyborczy
GPS → Wican
Re: Elementarz wyborczy
Wican → GPS
Re: Elementarz wyborczy
GPS → Rebeliantka
Re: Elementarz wyborczy
Wican → Rebeliantka
więcej…